Oficjalna sprzedaż biletów - bilety.wawel.krakow.pl | Trwa remont konserwatorski Baszty Sandomierskiej - proszę zachować ostrożność

Blog Edukacyjny

/ Przeczytaj
Jagiellonowie
Zamek Królewski na Wawelu 12.05.2026

Poradniki dla władców - Elżbieta Rakuszanka i traktat "O wychowaniu Królewicza"

Wychowanie i edukacja dzieci królewskich stanowiły zawsze w państwach monarchicznych sprawę największej wagi. Również na wawelskim dworze rozumiano, że odpowiednie przygotowanie władcy stanowić może klucz do powodzenia państwa i dynastii.

Historię edukacji królewskich dzieci na dworze Jagiellonów przybliża Paweł Neumann-Karpiński z Działu Edukacji.
Kazimierz IV Jagiellończyk i Elżbieta Habsburżanka (Rakuszanka) mieli aż trzynaścioro dzieci, w tym szóstkę synów. Czterech z nich zostało królami. Byli to kolejno: król Czech i Węgier Władysław II oraz królowie Polski: Jan Olbracht, Aleksander Jagiellończyk i Zygmunt I Stary. O ich edukację należało odpowiednio zadbać. Sprawa była na tyle istotna, że źródła nie tylko wspominają imiona nauczycieli, ale nawet, dzięki zachowanym rachunkom, mamy informacje o cenach usług niektórych z nich.

Znamy zatem programy i metody nauczania oraz spisy lektur, dotrwały też do naszych czasów listy, zapiski z przemówień królewiczów oraz opinie współczesnych im dostojników dworskich o ich wykształceniu. Wreszcie warto wspomnieć, że na przełomie średniowiecza i renesansu popularne były traktaty pedagogiczne, które instruowały rodziców i nauczycieli, jak należy obchodzić się z młodym pokoleniem. Dziś właśnie na nich się skupimy.

Literatura dydaktyczna w państwie Jagiellonów

Literatura pedagogiczna czytana w Polsce w XV i XVI wieku nie odbiegała od ówczesnych zachodnich trendów. Czytano głównie średniowieczne teksty św. Tomasza z Akwinu (O wykształceniu książąt), Wincentego z Beauvais (Traktat o wykształceniu synów królewskich) i Egidiusza z Columnis (O wychowaniu książąt), w których najważniejsza była sprawa osiągnięcia życia wiecznego – król miał być godny miana pomazańca Bożego, a dzięki temu jego państwo również miało przybliżać się do zbawienia.
Ilustracja 1. Carlo Crivelli, portret św. Tomasza z Akwinu (1476), National Gallery w Londynie.
Ilustracja 2. Hans Holbein młodszy, portret Erazma z Rotterdamu (1523), National Gallery w Londynie.
Późniejsi autorzy (np. Pier Paolo Vergerius i za nim Jan z Ludziska) poszerzyli poruszaną tematykę przede wszystkim o rozwój fizyczny: król miał być „pierwszym rycerzem” w państwie. Dużą poczytność zyskały utwory Erazma z Rotterdamu, ojca nowożytnej humanistyki, a także autorów włoskich i niemieckich. Popularne były podręczniki językowe, szczególnie łacińskie, ale również greckie, niemieckie, francuskie i włoskie.

Teksty na temat wychowania książęcego i szlacheckiego zaczęły się upowszechniać w Polsce dopiero na początku XVI wieku, jednak nie były one dziełami rodzimych autorów. Dopiero od drugiej połowy XVI wieku Polacy dołączają do grona osób zajmujących się tą tematyką.

„Zwierciadła” i inne poradniki dla władców

Władcy i szlachta uczyli się ze specjalnych poradników, które miały prezentować wzór osobowy służący czytelnikom do przeglądania się, skąd ich nazwa: „zwierciadła” (łac. Speculum). Zawierały praktyczne porady, spisywane najczęściej przez mistrza dla ucznia-następcy, zazwyczaj przez ojca dla syna, choć autorami mogli też być wybitni myśliciele i wysocy dostojnicy dworscy.

Prawdopodobnie najbardziej znanym i wciąż chętnie czytanym „zwierciadłem” jest Książę Niccolò Machiavellego. Poradnik ten, ofiarowany rodzinie Medyceuszy, określa się jako bezwzględnie pragmatyczny, a nawet „amoralny”, lecz zawarte w nim wskazówki dobrze odpowiadały wyzwaniom renesansowego dworu, a Machiavelli znakomicie posługiwał się przykładami z historii i współczesnej mu rzeczywistości.
Ilustracja 3. Santi di Tito (1550–1600), portret Niccolò Machiavellego, Palazzo Vecchio we Florencji.
„Zwierciadła” dla władców spisywali wielcy myśliciele średniowieczni (O Królowaniu św. Tomasza z Akwinu) i renesansowi (pisma Erazma z Rotterdamu). Niekiedy sami królowie, np. król Norwegii Magnus VI Prawodawca czy cesarz bizantyński Konstantyn VII Porfirogeneta, brali na siebie tę rolę z myślą o potomkach.

Również w Polsce powstało dzieło tego typu – O wychowaniu Królewicza, napisane przez nieznanego autora na zlecenie Elżbiety Rakuszanki, prawdopodobnie nawet z jej udziałem. Dotyczyło wychowania syna na następcę tronu. Królowa ofiarowała je najstarszemu synowi, Władysławowi II Jagiellończykowi, królowi Czech i Węgier, który oczekiwał narodzin pierwszego dziecka. Jednak Elżbiecie urodziła się wnuczka – Anna. Z kolei wychowanie urodzonego sześć lat później królewicza Ludwika celowo zaniedbywane było przez dworskie elity, dążące do uzależnienia go od siebie. Mimo że traktat nie oddziałał na węgierskich Jagiellonów, znalazł zastosowanie w Polsce i pozostaje dla nas cennym źródłem.

Polscy dostojnicy dworscy wysyłali do władców listy z poradami lub przy różnych okazjach odnosili się w przemowach do oczekiwań żywionych wobec króla. Tak było w przypadku Stanisława Orzechowskiego, który podczas uroczystości wstąpienia na tron Zygmunta II Augusta, wyrażając podziw wobec wykształcenia, jakie otrzymał jego ojciec Zygmunt I Stary, z dezaprobatą ocenił nietypowy w ówczesnej Polsce przebieg edukacji jego dziedzica. Ten dorastał bowiem w atmosferze humanistycznej, pod okiem nauczycieli specjalnie wyselekcjonowanych przez królową Bonę. Choć dzisiaj cenimy króla jako mecenasa sztuk i możemy docenić jego wyśmienite przygotowanie, w mowie Orzechowskiego nie znalazł uznania nowy, renesansowy model wychowania polskiego króla.

Ale i sami królowie udzielali sobie nawzajem pouczeń. Zygmunt Stary zganił w liście swojego bratanka na tronie sąsiednich Węgier, Ludwika II: napominał krewniaka, aby porzucił wystawne biesiady, pijaństwo, nadmiernie częste wyprawy łowieckie i „złe towarzystwo”, które źle wpływały na jego umiejętności i reputację.

Wróćmy jednak do polskiego traktatu i przekonajmy się, czego oczekiwano od wychowania na dworze Jagiellonów.

"O wychowaniu Królewicza"

Nie możemy raczej uznać, że autorką traktatu była Elżbieta. Zawiera on jednak jej osobiste wspomnienia, co pozwala założyć, że nie tylko zleciła napisanie tekstu, ale również aktywnie uczestniczyła w jego powstaniu. Traktat ma charakter wysoce praktyczny – każda z porad została uzasadniona przykładem – pozytywnym albo negatywnym – oraz wskazaniem konkretnej korzyści z zastosowania nauki.
Ilustracja 4. Marceli Krajewski (ok 1866–1870), portret Elżbiety Rakuszanki, Biblioteka Kórnicka.
Autor wskazuje, że wychowanie może mieć większy wpływ na człowieka niż jego urodzenie, a dobra edukacja więcej być warta niż szlachetna krew. I odwrotnie: złe wychowanie może przekreślić dary szlachetnego rodu. Z tego powodu dbałość o przyszłość dziecka musi zacząć się już w niemowlęctwie, kiedy należy zapewnić odpowiedni pokarm – najlepiej bezpośrednio od matki. Zwłaszcza ta ostatnia rada zdaje się potwierdzać udział królowej w stworzeniu tekstu.

Dziecko powinno się wychowywać od najmłodszych lat w głębokiej pobożności, ponieważ bojaźń Boża stanowi sposób na uchronienie się przed złem i jest gwarantem sukcesu w realizacji celów doczesnych i wiecznych. Należało zatem codziennie chodzić na mszę świętą i modlić się. Zgodnie z tradycją dzieci miały otrzymywać modlitewniki, nawet do nauki czytania. Wiemy, że były w codziennym użytku.

W traktacie znajdziemy także propozycję rozplanowania dnia królewiąt. Nauka musiała być systematyczna i rozpoczynać się z rana, ale dobrze było przeplatać ją w odpowiednich momentach rozmowami, słuchaniem śpiewu i aktywnościami ruchowymi.

Dzień należało zacząć od lekkiego śniadania i pracy intelektualnej, opartej po pierwsze na wiedzy literackiej, która rozwija mowę i prężność umysłu, a po drugie na ćwiczeniach kaligrafii, które zachęcają do doskonałości.

Następnie dobrze było przejść do porannych zajęć rozwojowych: zabaw ruchowych i gry w szachy, które stanowią źródło przyjemności, a jednocześnie pobudzają odpowiednio ciało i umysł. Następnie zalecano powrót do ksiąg i słuchania mów retorów, a także nauki języka łacińskiego przez pisanie i szykowanie własnych przemów.

Wreszcie należało podejmować codzienne ćwiczenia z zakresu sztuki wojennej – nie wychowujemy wszak poety ani retora, ale króla, wodza, który ma niszczyć wroga i bronić poddanych. Sprawom militarnym poświęcona jest zresztą znacząca część traktatu. Pomocne w doskonaleniu się na tym polu miało być łowiectwo – ulubiona aktywność rodu Jagiełłowego. Polowania uznawano za rozrywkę nie tylko użyteczną w ich podstawowym celu (dostarczanie pożywienia), ale również hartującą organizm oraz uczącą pokonywać i tolerować trudności.

Wypada bowiem, żeby myśliwy i wstawał przed wschodem słońca, i dzielnie znosił upał i mróz, i hartował członki na to, co człowiek musi znosić; konieczne jest, aby umiał i mieczem przebić dzikie zwierzę, i w biegu wyprzedzić jego ucieczkę, a prócz tego stawić czoła, kiedy czasem rzuca się na niego, aby umiał zachęcić towarzyszy do walki na łowach, aby umiał osaczyć drogi do kryjówek zwierząt i udaremnić ich wybiegi; a nikomu nietajne, ile w tym podobieństwa do ćwiczeń wojennych.

Łowy miały być jednak przy tym bezpieczne – w okresie chłopięcym nie powinny wykraczać poza polowanie na niegroźną zwierzynę, jak „jelenie, sarny, dzikie kozy, zające” itp.

Cnoty królewicza

Z zaleceń zawartych w traktacie wyczytać możemy także jednoznacznie brzmiące definicje najważniejszych cnót królewskich. Wśród nich szczególną uwagę poświęcono męstwu, sprawiedliwości i umiarkowaniu.

A zatem najważniejsza u króla jest cnota męstwa – atrybut rycerza. Jak wspomina autor, mężnego człowieka otacza „cały dwór wartościowych cech”:

[Człowiek mężny] pamiętając o godności i czci nie przestrasza się niebezpieczeństw […] [męstwo] daje pogardę śmierci i pozwala narażać się na niebezpieczeństwa, gdyż niesie ze sobą wytrzymałość, która uczy znosić trudy. To zaś daje hardość, cierpliwość i wielkoduszność odpędzającą poniżenie i zgnębienie. […] Niesie ze sobą także przezorność, która nie pozwoli na lekkomyślne narażanie się na niebezpieczeństwa, oraz wewnętrzne opanowanie, które uchroni przed pokusami.

Drugą z kluczowych cnót jest sprawiedliwość – podstawowa cecha króla. Uczy ona, by odwdzięczać się zasłużonym, chronić poddanych i sprzymierzeńców oraz zachowywać bezstronność w sporach. Bliska jest jej wielkoduszność, przyjmująca z ochotą i uprzejmością podarki i honory, by czynić zadość szczodrości tym, którzy obdarowują.

Wreszcie wielokrotnie podkreślana jest waga umiarkowania – nadmierne jedzenie i picie przyćmiewa światło rozsądku i zachęca do dalszego rozpasania. Umiarkowanie i wstrzemięźliwość, wyrażające się w zachowaniu skromności przy posiłkach, powinny pomóc rezygnować z własnego interesu na rzecz interesu poddanych lub innej sprawy wyższej rangi:

Niechże się przyzwyczaja chłopiec do tego, aby niekiedy jeść chłopskie potrawy, i niech rezygnuje czasem z królewskiego przepychu, bo to go zahartuje i pomoże znieść trudy wojenne.

Ponadto, jak zaznacza autor, należy wystrzegać się pijaństwa, które mąci umysł i osłabia ciało. Zgodnie z tą nauką pełną abstynencję zachowywali Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk i Zygmunt Stary, także ze względów zdrowotnych oraz w obawie przed otruciem. Tylko w ostatnich latach życia Zygmunt Stary, w drodze wyjątku i za gorącymi namowami lekarzy, zaczął spożywać wino do posiłków.

Celem edukacji Jagiellonów było więc, jak widzimy, ukształtowanie chrześcijańskiego władcy: wodza i obrońcy, który postępuje zgodnie z cnotami klasycznej pedagogiki opartej na wzorcach etyki Arystotelesa.

Oczywiście nie każdy władca żył w zgodzie z tym ideałem i realizował pouczenia zawarte w traktatach o wychowaniu chrześcijańskiego księcia.
Ilustracja 5. Stanisław Wyspiański, Zygmunt August (1904), Zamek Królewski na Wawelu - Państwowe Zbiory Sztuki.
Jedną z takich osób był Zygmunt II August, który mimo że odebrał najlepsze wśród Jagiellonów wykształcenie, nieustannie krytykowany był przez szlachtę za swoje „pieszczotne wychowanie”. A co to znaczy? O tym w następnym wpisie!

Polecana literatura

Urszula Borkowska, Edukacja Jagiellonów, „Roczniki Historyczne”, 71, 2005, s. 99–119.

Jarosław Nikodem, Władca idealny i tyran w myśli politycznej średniowiecza, „Czasopismo Prawno-Historyczne”, 71, 2019, z. 2.

Józef Skoczek, Wybór pism pedagogicznych Polski doby odrodzenia, Wrocław 1956.

Agnieszka Wacikowska, Wychowanie królewiczów z dynastii Jagiellonów i Wazów w Polsce, „Edukacyjne Dyskursy”, 15.01.2005, https://edukacyjne.dyskursy.univ.szczecin.pl/wkrolew.htm.

Autor nieznany (Elżbieta Rakuszanka), O wychowaniu królewicza, [w:] Wybór pism pedagogicznych Polski doby odrodzenia, Wrocław 1956.

Rafał Jaworski, Jagiellonowie i trucizna, 2015
http://www.jandlugosz.edu.pl/artykuly/r-jaworski-jagiellonowie-i-trucizna

Komentarze

Wpisz treść wiadomości
Wpisz swoje imię i nazwisko
Podaj prawidłowy e-mail
T_FORM_ERROR_RATE
Zaznacz to pole
DODAJ KOMENTARZ

Abakanowicz. Bez reguł. Arrasy i abakany na Wawelu

15.12.2025
Kim była Magdalena Abakanowicz? Jak tworzyła dzieła sztuki? Sprawdź najważniejsze informacje w infografice!

Król będzie tak dobry jak jego nauczyciel

14.10.2025
Wychowanie i edukacja dzieci królewskich stanowiły zawsze w państwach monarchicznych sprawę największej wagi. Również na wawelskim dworze rozumiano, że odpowiednie przygotowanie władcy stanowić może klucz dla powodzenia państwa i dynastii.

W serii "Edukacja królów na Wawelu" postaramy się Wam przybliżyć historię związaną z edukacją królewskich dzieci na dworze Jagiellonów w Krakowie.

Autorem artykułu jest Paweł Neumann-Karpiński z Działu Edukacji ZKnW.

Mowa znaczków pocztowych - zapomniany kod zakochanych

01.10.2025
Czy wiesz, że jeszcze sto lat temu zwykły znaczek pocztowy mógł zastąpić cały list? Chcesz się dowiedzieć, jakie znaczenie miało przyklejanie znaczków na różne sposoby? Przeczytaj artykuł Katarzyny Pająk, kustoszki z Archiwum Zamku Królewskiego na Wawelu i kuratorki wystawy "Wawel na dawnej pocztówce".

Studia Waweliana. Wawelska historia daru Karoliny Lanckorońskiej

11.08.2025
W 127. rocznicę urodzin Karoliny Lanckorońskiej zapraszamy do zapoznania się z artykułem na temat jej darowizny na rzecz Zamku Królewskiego na Wawelu.
Zobacz wszystkie