Militaria

Jeden z najcenniejszych polskich zbiorów zabytkowej broni, od wieku XIII do XVII
Dział militariów liczy ponad 1000 sztuk różnego typu broni zaczepnej i ochronnej oraz oporządzenia wojskowego.
Trzon stanowią zabytki rewindykowane z ZSRR na mocy traktatu ryskiego z 1921 roku oraz wielka kolekcja Brunona Konczakowskiego z Cieszyna, zakupiona po jego śmierci w roku 1961. Trudno przecenić również znaczenie darów prywatnych osób oraz zakupów prowadzonych przez Zamek Królewski. Zasadniczą grupę stanowi broń z XIII–XVIII wieku, są tu jednak również pojedyncze okazy wcześniejsze (hełm hoplity greckiego, miecz z okresu halsztackiego), jest także spora grupa uzbrojenia z wieku XIX.

Największą chlubą zbioru jest wspaniały miecz koronacyjny zwany Szczerbcem, jedyne insygnium zachowane z zespołów regaliów, przechowywanych do roku 1795 w Skarbcu Koronnym.

Zabytki z okresu średniowiecza i renesansu stanowią niewielką, lecz znaczącą grupę. Wyróżnia się wśród nich późnogotycka zbroja turniejowa, a także różnego rodzaju hełmy (od hełmu typu Hundsgugel z początku w. XV, przez saladę z końca tego stulecia, aż do przyłbic i szyszaków z w. XVI).

Niemniej najważniejsze miejsce zajmują okazy broni z wieków XVII i XVIII, w tym liczne wiązane z polskimi monarchami, hetmanami, przedstawicielami rodów senatorskich. Są wśród nich półzbroje husarskie (jedna unikatowa – ze skrzydłami), zbroje łuskowe zwane karacenami, szable, koncerze, buławy i buzdygany. Na szczególną uwagę zasługują rzędy i osiodłania. Część tych zabytków powstała w Polsce, część na Wschodzie – w Turcji i w Persji. Pomiędzy tymi ostatnimi odnajdujemy trofea zdobyte podczas wojen polsko-tureckich, a także w czasie kampanii wiedeńskiej w roku 1683.

Na doborową pod względem poziomu artystycznego grupę ręcznej broni palnej (pistolety, arkebuzy, muszkiety, strzelby) oraz białej (rapiery, szpady) składają się głównie dzieła czołowych wytwórni zachodnioeuropejskich.

Podobnie jest w wypadku broni drzewcowej, wśród której znajdujemy partyzany używane przez gwardie królów polskich (Jana Kazimierza, Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Jana III Sobieskiego, Augusta II Mocnego i Augusta III Sasa).

Osobne miejsce należy się zespołowi luf armatnich, haubicznych i moździerzowych z wieków XVI–XVIII, zajmującemu w kraju czołowe miejsce (obok kolekcji Muzeum Wojska Polskiego).

Militaria są eksponowane w salach parterowych pałacu królewskiego, w obrębie Zbrojowni Zamkowej oraz Skarbca Koronnego. Znaczny zespół broni znajduje się też na wystawie zabytków orientalnych na piętrze zachodniego skrzydła zamku.
Szczerbiec – miecz koronacyjny królów polskich
Nadrenia (?), 2. ćwierć w. XIII.
Głownia stalowa, rękojeść złota dekorowana techniką niella. Pierwotnie należał do księcia o imieniu Bolesław (może Bolesław Konradowic lub Bolesław Pobożny), o czym informował niezachowany napis na rękojeści. Zapewne miecz pełnił wówczas funkcję symbolu władzy sądowniczej (gladius iustitiae). W roku 1320 użyty w katedrze wawelskiej jako miecz koronacyjny przez Władysława Łokietka. Przechowywany odtąd wraz z regaliami w Skarbcu Koronnym na Wawelu, skąd w roku 1795 zrabowany przez Prusaków. Wkrótce potem w handlu kolekcjonerskim: około roku 1810 w zbiorach Dymitra Łabanowa-Rostowskiego i przez niego w roku 1818 zaoferowany do sprzedaży generałowi Wincentemu Krasińskiemu w Warszawie; przed rokiem 1843 sprzedany księciu Anatolowi Demidowowi z San Donato koło Florencji, od roku 1870 w posiadaniu Aleksandra Piotrowicza Bazylewskiego w Paryżu. W rroku 1884 zakupiony do Ermitażu w Petersburgu, skąd w roku 1924 odzyskany drogą zamiany i przekazany na Wawel. Jeden z najcenniejszych średniowiecznych mieczy ceremonialnych w Europie. Należy do najważniejszych symboli suwerenności państwa polskiego.

Zbroja młodzieńcza Zygmunta Augusta

Zbroja Zygmunta Augusta pełniła nie tylko funkcje użytkowe, ale też reprezentacyjne i symboliczne. Zygmunt August otrzymał ją w 1533 r. w prezencie od króla Czech i Węgier z okazji zaręczyn z jego córką Elżbietą.
Późnośredniowieczne i renesansowe uzbrojenie ochronne pełniło nie tylko funkcje użytkowe, ale też reprezentacyjne i symboliczne. Było przy tym bardzo kosztownym kostiumem. Znakomitym przykładem upodobnienia zbroi do stroju dworskiego jest właśnie zbroja Zygmunta Augusta. Stalowe płyty wykuto na wzór ubioru wykonanego z miękkiej tkaniny, przeszywanego (nacinanego?) w deseń ukośnej kratownicy wypełnionej czworoliściami. Ta geometryczna dekoracja, dopełniona trawionymi i złoconymi ornamentami roślinnymi, kontrastuje z gładkim, polerowanym tłem. Na napierśniku i naramiennikach umieszczono wiązany monogram z liter „E” i „S” (Elisabetha, Sigismundus). 

Wykonał ją świetny rzemieślnik z Innsbrucku – Jörg Seusenhofer. Jak wiadomo z zachowanej korespondencji z płatnerzem do zbroi Zygmunta Augusta należały dwa siodła. Tylko okucia łęków jednego z nich zachowały do dnia dzisiejszego.

Zbroja na mocy decyzji sądu arbitrażowego w 1933 r. została przekazana z cesarskich zbiorów wiedeńskich do Muzeum Narodowego w Budapeszcie jako rzekoma własność króla Węgier Ludwika II Jagiellończyka, poległego w bitwie z Turkami pod Mohaczem w 1526 r. W rzeczywistości, jak wykazał w 1939 r. wybitny bronioznawca Bruno Thomas, zbroję zamówił w 1533 r. król Czech i Węgier (późniejszy cesarz) Ferdynand I z okazji zaręczyn swojej córki Elżbiety z synem Zygmunta I, trzynastoletnim Zygmuntem Augustem, wówczas już ukoronowanym za życia ojca, królem Polski.

Zbroja jest eksponowana od 2 marca 2021 na wystawie "Skarbiec Koronny i Zbrojownia"

Powrót królewskiego atrybutu do Polski zawdzięczamy działaniom Premiera Polski Mateusza Morawieckiego, który zwrócił się do Premiera Węgier Viktora Orbána z prośbą o przekazanie renesansowej zbroi młodzieńczej króla Zygmunta Augusta.W myśl postanowień Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Węgierskiej o współpracy kulturalnej i naukowej, sporządzonej w Budapeszcie 13 października 1992 r., w trosce o integralność narodowego dziedzictwa kulturowego Węgier i Polski 25 grudnia 2020 r. Viktor Orbán podpisał dekret o przekazaniu zbroi Rzeczypospolitej Polskiej. W lutym 2021 r. zdecydowano o przekazaniu zabytku do zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu. Gest Viktora Orbána jest widocznym znakiem przyjaźni łączącej oba narody, a także bezpośrednio premierów Polski i Węgier; utrwala więzy społeczno-kulturowe obu krajów.