Oficjalna sprzedaż biletów - bilety.wawel.krakow.pl

Marcin Wicha "Proste rzeczy" | Czytelnia z widokiem

Dla dorosłych , Dla seniorów
dla kogo: dorośli i seniorzy
Marcin Wicha był znakomitym grafikiem i rysownikiem. Szeroki rozgłos przyniosły mu jednak książki: Rzeczy, których nie wyrzuciłem były eseistyczną próbą zmierzenia się z żałobą po stracie matki, a Kierunek zwiedzania – oryginalną biografią wybitnego malarza. Rzeczy proste to felietony, które publikował w „Gazecie Wyborczej”; komentował w nich codzienność, przyglądając się naszym wadom, a rzadziej również zaletom.
O pisarstwie Marcina Wichy porozmawiamy w Czytelni z widokiem w czerwcu. Punktem wyjścia do rozmowy będzie refleksja nad rolą przedmiotów jako świadków historii i nośników pamięci. Wicha pokazuje, że nawet najprostsze rzeczy opowiadają o swoich czasach – podobnie jak wawelskie arrasy, meble i detale wyposażenia, które pozwalają czytać historię poprzez materialne ślady codzienności.

O książce
Proste rzeczy to cykl felietonów Marcina Wichy, które ukazywały się na łamach Magazynu Świątecznego „Gazety Wyborczej” w latach 2015–2018

O świecie, który kryje się w rzeczach. I o rzeczach, które kryją się w nas.
Marcin Wicha obserwuje świat przez pryzmat rzeczy – tych, które nas otaczają, kształtują, uwierają i czasem bronią przed chaosem. W pisanych z czułością, humorem i melancholią felietonach osobista codzienność splata się z opowieścią o społeczeństwie, dizajnie, który zaraża paranoją, i rzeczywistości, w której kabel staje się symbolem prywatności.
W świecie, który uwielbia nowe gadżety, Wicha broni tego, co niepraktyczne, ciężkie i trwałe. Potrafi znaleźć sens w drobiazgach i połączyć estetykę z etyką. Pokazuje, że rzeczy są świadkami czasów – dokumentują przemiany społeczne, język, politykę i prozę życia. W Prostych rzeczach odbija się portret pokolenia, które dorastało między radiem na korbkę a chmurą danych.
/Wydawnictwo Agora/

O autorze
Marcin Wicha urodził się w 1972 roku w Warszawie. Grafik. Projektował okładki, plakaty i znaki graficzne. Czasem pisał. Jego teksty ukazywały się między innymi w „Autoportrecie”, „Literaturze na Świecie” i „Tygodniku Powszechnym”. Przez kilka lat publikował cotygodniowe rysunkowe komentarze w „Tygodniku Powszechnym”. Współpracował z „Gazetą Wyborczą” i „Charakterami”. Wydał kilka książek dla dzieci.